11 Lipca
2018
powrót

Skąd wziąć pieniądze na wyprawkę szkolną?

Każdy rodzic cieszy się widząc postępy w rozwoju swojego dziecka. Pierwsze kroki, wypowiedziane słowa, nowe umiejętności… To wystarczy, aby poczuć prawdziwą dumę. Niestety, za tymi miłymi chwilami zawsze stoi jeden poważny problem – finanse. Większość rodziców stara się nie patrzeć na koszty – w końcu chodzi o szczęście i rozwój malca, mimo to trudno nie zauważyć, że niektóre z tych wydatków robią spore dziury w domowym budżecie. Mówi się, że małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot. Tak jest także i w tym przypadku.

Skąd wziąć pieniądze na wyprawkę szkolną?

Szkolne wyprawki

Z racji trwających aktualnie wakacji, dzieci przebywają na koloniach i obozach, aby odpocząć i nabrać energii przed kolejnymi miesiącami obowiązków i nauki. Nie będzie to jednak trwać wiecznie, a powrót do szkoły wiąże się zawsze z dodatkowymi wydatkami. Rodzice doskonale zdają sobie z tego sprawę, a ci bardziej zapobiegliwi już teraz zaczynają rozglądać się za dodatkowymi środkami w budżecie. Najczęściej wybieraną opcją są oczywiście kredyty. Trudno się dziwić, skoro obecnie wyprawka szkolna kosztuje nawet kilkaset złotych – podręczniki, tornistry, piórniki, przybory do pisania… To tylko wierzchołek góry lodowej.

Bezpłatna edukacja

Choć powszechnie mówi się o tym, że w Polsce edukacja jest bezpłatna, wielu ekonomistów podkreśla, że jest to fikcja. W 2015 roku Krajowego Rejestru Długów przeprowadził badania, z których jasno wynikało, że wysłanie dzieci do szkoły to dla 40% respondentów duży lub bardzo duży wydatek. Wskazano również, o jak dużych kwotach jest tutaj mowa. Średnio na jedno dziecko przeznaczyć muszą 565 zł, na dwójkę 823 zł, a w przypadku trójki dzieci kwota ta wzrasta do...1448 zł. Oczywiście koszty są większe, jeśli dziecko uczy się w szkole średniej, ponieważ na tym etapie rodzice o wiele częściej inwestują w różnego rodzaju kursy, korepetycje i inne pomoce naukowe.

Na czym można zaoszczędzić

Nic dziwnego, że rodzice szukają sposobów na zaoszczędzenie. Jako że największym wydatkiem są właśnie podręczniki, pomóc może zakup używanych książek. Niestety, bardzo często zdarza się, że stare serie podręczników są zastępowane nowymi, bardziej aktualnymi. Oba wydania, choć drukowane rok po roku, różnią się między sobą i wtedy zakup ubiegłorocznych książek nie wchodzi w grę. Na drugim miejscu co do kwoty są oczywiście przybory szkolne – długopisy, farbki, kredki… Rozsądek podpowiada, żeby wybrać te najtańsze, jednak dzieci mają obecnie swoje wymagania. Chcą mieć brokatowe, żelowe długopisy, piórniki z ulubioną postacią z bajki i plecak w najmodniejszym kolorze. A te opcje nie należą już do najtańszych.

A więc pożyczka

Jak już wspomnieliśmy – większość rodziców liczy na pożyczkę. Spora część bierze pieniądze od rodziny i przyjaciół, ale aż 25% szuka pomocy w bankach i innych firmach pożyczkowych. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest serwis Kokos, która umożliwia zaciągnięcie szybkiej pożyczki gotówkowej online na jasnych warunkach i przy minimum formalności. Oczywiście można ją spokojnie rozłożyć na wygodne raty. Jest to zdecydowanie komfortowe rozwiązanie, jeżeli nie chcemy jednorazowo korzystać z pieniędzy przeznaczonych na dany miesiąc.